Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Bardzo trudno
w ciągu 10 minut odnieść się do tego, czego byliśmy
świadkami przed chwilą. Ja bym to nazwał takim
spektakularnym fikołkiem logicznym, gdyż pan minister Kosiniak-Kamysz nie przedstawił własnej wizji, jeżeli chodzi o obronność, zapowiedział kontynuację, de facto mówił językiem Prawa i Sprawiedliwości, ale jednocześnie krytykował rząd Prawa i Sprawiedliwości. A więc, panie ministrze, znaczy się, jest
dobrze czy wręcz przeciwnie – używając cytatu z pewnego filmu z klasyki polskiej kinematografii.

Zabrakło jeszcze jednego, czegoś niezwykle istotnego. Zabrakło przeprosin. (Oklaski) Zabrakło przeprosin za te wszystkie ataki, jakie były przypuszczane przez dziś rządzących, kiedy byli w opozycji, wobec
żołnierzy Wojska Polskiego. Pan co prawda tak delikatnie uderzył się w piersi, jeżeli chodzi o Wojska
Obrony Terytorialnej, ale nie przeprosił pan za swoje słowa, które pan publicznie wygłaszał, atakując
Wojska Obrony Terytorialnej. Nie przeprosił pan też
za swoich koalicjantów, którzy wtedy, kiedy w 2021 r.
doszło do hybrydowego ataku na Polskę przeprowadzonego z terytorium Białorusi, niewątpliwie realizującego plan nakreślony na Kremlu, w mediach – a także związani z nimi celebryci – atakowali żołnierzy
Wojska Polskiego, jeździli na granicę, próbowali wywrzeć presję na strażników granicznych i żołnierzy,
żeby wpuszczali migrantów. To było działanie ewidentne na szkodę interesów Polski i za to należą się
przeprosiny. (Oklaski)

(Głos z sali: Tak jest!)
(Głos z sali: Wygrali na kłamstwie.)
Ale zacznijmy od tego, skąd program Prawa i Sprawiedliwości pochodzi, skąd te wszystkie działania,
które podjęliśmy, kiedy rządziliśmy. Otóż nawiążę do
słów śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego wypowiedzianych w Tbilisi w 2008 r., wtedy kiedy Rosja napadła na Gruzję.

Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Panie pośle, proszę zachować powagę, bo jest
debata.
(Głos z sali: No właśnie to jest powaga.)
(Głos z sali: Dokumentujemy powagę, panie marszałku.)
Jest debata, proszę zachować powagę.
(Głos z sali: Gdzie jest Hołownia?)

Poseł Mariusz Błaszczak:
Otóż wówczas pan prezydent Lech Kaczyński
w obronie Gruzji napadniętej przez Rosję pojechał
razem z przywódcami państw naszej części Europy
do Tbilisi i wypowiedział pamiętne, historyczne słowa: dziś Gruzja, jutro Ukraina, potem państwa nadbałtyckie, a potem być może Polska zostanie zaatakowana przez odradzające się imperium rosyjskie, na
którego czele stał wtedy i stoi teraz ten sam Putin.
Jaka była reakcja w Polsce? Wtedy rządziła koalicja
PO–PSL. Czy te słowa pana prezydenta Kaczyńskiego wzięto do serca? Nie, wręcz przeciwnie. Pan prezydent był atakowany. Potem przyszedł zamach smoleński. Co się wydarzyło po zamachu smoleńskim
w sferze obronności? Otóż likwidowane były jednostki wojskowe. Rząd koalicji PO–PSL zlikwidował
w ciągu 8 lat swoich rządów ponad 600 jednostek
organizacyjnych Wojska Polskiego.

(Poseł Barbara Bartuś: Skandal.)
Szczególnie zostały zlikwidowane te jednostki na
wschodzie naszego kraju. A więc otworzyliście wówczas drogę Putinowi do tego, żeby napadał na Polskę.

(Głos z sali: Hańba.)
Nie miał kto Polski bronić. Rzeczywiście to jest
hańba. Zlikwidowaliście całą dywizję, 1. Dywizję
Zmechanizowaną im. Tadeusza Kościuszki, której
zadaniem była obrona bramy brzeskiej. To my odtworzyliśmy jednostkę, odtworzyliśmy dywizję. To jest
18. Dywizja Zmechanizowana, która broni właśnie
bramy brzeskiej, odstraszając agresora, przed atakiem na nasz kraj.

A więc trzeba za to wszystko przeprosić i potem
realizować program Prawa i Sprawiedliwości, bo to
dobry program.

Pan wspominał o ABCS – Integrated Battle Command System. Ten program ja miałem zaszczyt nabyć w marcu 2018 r. (Oklaski) razem z umową dotyczącą dwóch baterii Patriot. A tę umowę przygotowywał mój poprzednik pan minister Antoni Macierewicz. (Oklaski)

(Głos z sali: Brawo!)
A potem mieliśmy kolejne zakupy. Pan powiedział, że dopiero po napaści rosyjskiej na Ukrainę.
Przypominam, że Rosja po raz pierwszy na Ukrainę
napadła w 2014 r.

(Głos z sali: Dokładnie tak.)
A co wy robiliście po napaści? A jeszcze chwilę
przed napaścią? Reset robiliście z Putinem. Reset
robiliście. Dziś zastępcą szefa SKW jest płk Dusza,
ten, który negocjował umowę z FSB, z rosyjską służbą specjalną.

(Poseł Barbara Bartuś: Skandal.)
Czy to nie jest skandal? To jest skandal.

(Głos z sali: Hańba.)
Ale przejdźmy dalej do tych zakupów. Przychodzi
rok 2019. Zamówiony został dywizjon HIMARS. Już
są te rakiety o zasięgu do 300 km na wyposażeniu
Wojska Polskiego. Proszę państwa, po 18 latach odtworzyliśmy jednostki rakietowe w siłach lądowych
polskiego wojska. (Oklaski)

(Głos z sali: Brawo!)
Potem przyszedł rok 2020. Zamówiliśmy F-35.
Pierwsze egzemplarze będą w tym roku już w rękach
polskich pilotów. Potem rok 2021. Razem z panem
premierem Jarosławem Kaczyńskim wystąpiliśmy
o 250 czołgów Abrams w najnowszej wersji v.3. To
jest fantastyczny czołg. Pierwsze egzemplarze już niedługo będą na wyposażeniu Wojska Polskiego – dziś
są w starszej wersji – zamówione później.

Mówię o tych datach, żeby pokazać, że konsekwentnie wzmacnialiśmy Wojsko Polskie, które po waszych
pierwszych rządach było w stanie rozsypanym. Zlikwidowaliście jednostki wojskowe, sprzęt był postsowiecki,
nie było części do tego sprzętu, dlatego że były produkowane w Rosji. To wszystko zmieniliśmy.

Pan mówi, że dobrowolna zasadnicza służba wojskowa jest sukcesem, ale nie powiedział pan, kto
wprowadził dobrowolną zasadniczą służbę wojskową.
(Oklaski) Nie powiedział pan, prawda, kto wprowadził dobrowolną zasadniczą służbę wojskową. Jest
sukcesem. A wie pan, że ja największą satysfakcję
miałem wtedy, kiedy rozmawiałem z żołnierzami dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej, którzy mi
mówili, że wrócili z emigracji, żeby służyć w Wojsku
Polskim, To fantastyczni ludzie. Rozmawiałem z naszymi młodymi żołnierzami pod Oleckiem. Tam na
pniu założyliśmy jednostkę wojskową, której centrum jest w Węgorzewie. To już jest brygada artylerii. Za pierwszego Tuska zmniejszyliście tę jednostkę
do pułku. My odtworzyliśmy ją do brygady. To właśnie ci żołnierze mówili, że wrócili do domu, służą
w Wojsku Polskim, są młodymi polskimi patriotami.
(Oklaski)

Głos z sali: Brawo!)
Pan mówił o patriotyzmie. Tylko patriotyzm trzeba budować, nie wolno wyśmiewać za patriotyzm.
A to wszystko, co jest kwintesencją koalicji 13 grudnia, skoncentrowane jest właśnie na pedagogice
wstydu. Chociażby dlaczego pana nie było na Monte
Cassino kilka dni temu? (Oklaski)

(Głos z sali: Właśnie. Hańba!)
80. rocznica zwycięskiej bitwy pod Monte Cassino.
Dlaczego pana tam nie było? To bardzo ważne, żeby
kształtować postawy Polaków w duchu patriotyzmu.
Wy tego nie robicie.

Pójdźmy dalej. Pan mówi o dialogu z Niemcami.
Proszę pana, podejście Niemców do Rosji jest znane
w historii. Możemy sięgać głęboko, ale podam panu
taki przykład: kiedy Rosja po raz drugi napadła na
Ukrainę, wzmocniliśmy Ukrainę konkretnym sprzętem wojskowym. A co Ukraińcom zaproponowali
Niemcy?

(Głos z sali: Hełmy zardzewiałe.)
5 tys. hełmów. To jest kwintesencja. Obraz mówi
więcej niż tysiąc słów. Z kim prowadziliśmy dialog? Ze
Stanami Zjednoczonymi. Dlaczego ze Stanami Zjednoczonymi? Dlatego że Stany Zjednoczone posiadają
najsilniejszą armię na świecie. Ruscy boją się Amerykanów. Powinniśmy – i tak je tworzyliśmy – tworzyć
Wojsko Polskie właśnie na wzór jednostek amerykańskich. Nie dalej jak wczoraj byłem w Poznaniu. Byłem
obok Camp Kościuszko, czyli miejsca, w którym na
stałe stacjonują wojska amerykańskie. To jest V Korpus sił lądowych Stanów Zjednoczonych, dowództwo
tego korpusu, które z Polski dowodzi wojskami amerykańskimi na całej wschodniej flance NATO. (Oklaski) I to jest nasz sukces, to jest sukces rządu Prawa
i Sprawiedliwości, bo umieliśmy rozmawiać zarówno
z administracją prezydenta Obamy, jak i z administracją prezydenta Trumpa; z administracją prezydenta
Bidena także potrafiliśmy rozmawiać. A wy co robicie?
Co robi Donald Tusk? Atakuje republikanów. Niszczycie relacje polsko-amerykańskie, angażując się po jednej stronie sporu politycznego w Ameryce. (Oklaski)
Do czego to może (Dzwonek) doprowadzić? Jeżeli jesienią tego roku wygra prezydent Donald Trump, może
doprowadzić to do tego, że Polska będzie zagrożona,
co by było fatalne, co by było konsekwencją waszych
fatalnych rządów.

Proszę państwa, jeśli chodzi o te zakupy, to one
wszystkie były konsultowane, były wynikiem naszych rozmów w Radzie Modernizacji Technicznej
z przeważającym, decydującym głosem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Zmieniłem sposób zamawiania sprzętu wojskowego dla polskiego wojska,
bo on był sprzeczny wewnętrznie. To była sytuacja,
w której nie można było pójść naprzód, więc udrożniłem te procesy. Potem, kiedy przyszedł rok 2022,
kiedy po raz kolejny Rosja napadła na Ukrainę, nawiązałem relacje z Koreą Południową. Dlaczego to
zrobiłem? Dlatego że Korea Południowa posiada olbrzymi potencjał produkcyjny, jeśli chodzi o przemysł
zbrojeniowy. Uważam za jeden z naszych sukcesów
to, że w tak krótkim czasie doprowadziliśmy do tego,
że w Wojsku Polskim już są czołgi K2, że obok
HIMARS-ów, o których powiedziałem, są Chunmoo,
czyli artyleria rakietowa o zasięgu do 300 km, że są
samoloty szkolno-bojowe FA-50. Pan powiedział, że
piloci tak dużo zarabiają. Trzeba szkolić pilotów.
FA-50 zostały zaprojektowane przez Lockheed Martin, a więc są taką mniejszą, to prawda, wersją
F-16. W Wojsku Polskim, kiedy przyszliśmy do
władzy, w zasadzie tylko F-16 stanowiły jakąś siłę
bojową. Pozostały sprzęt wojskowy był postsowiecki,
był zużyty. To był obraz nędzy i rozpaczy, a my doprowadziliśmy do tego, że dziś Wojsko Polskie liczy
ponad 200 tys. żołnierzy. Tylko jeszcze cele… Też
pan o tym nie wspomniał. Co najmniej 300 tys. żołnierzy. Można powiedzieć, że 300 tys. żołnierzy wojsk
operacyjnych i 50 tys. żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej – to powinien być nasz wspólny cel, mówię
o państwie polskim (Oklaski), bo w ten sposób możemy realnie odstraszyć agresora.

Wątek unijny. Proszę państwa, nie można dopuścić do tego, żeby Unia Europejska konkurowała z Sojuszem Północnoatlantyckim, a wy do tego
prowadzicie. Nie można tego tak robić, bo geopolityka wskazuje, jakie są interesy europejskie, szczególnie w sytuacji, w której Europa została zdominowana
przez Niemcy, i jakie są interesy polskie, jakie są interesy rosyjskie. Trzeba o tym dobrze pamiętać. Historia vitae magistra est. Uczcie się historii, wyciągajcie wnioski z tego, co działo się w przeszłości.

Bardzo mocno chciałbym podkreślić sprawę obrony cywilnej. Pewnie czas już za chwilę się skończy…
(Poseł Joanna Kluzik-Rostkowska: Już się skończył.)

…ale posłowie Prawa i Sprawiedliwości będą o tym
mówili. Proszę państwa, powiedzmy sobie wprost:
obrona cywilna nie istniała. To my najpierw przygotowaliśmy projekt ustawy w rządzie, a teraz ten projekt został złożony jako projekt poselski, projekt Prawa i Sprawiedliwości. A wy tylko zapowiadacie i projektu rządowego wciąż nie widać. Proszę bardzo, jest
projekt Prawa i Sprawiedliwości. (Oklaski)
(Głos z sali: 8 lat…)

Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Dziękuję bardzo.

Poseł Mariusz Błaszczak:
I na koniec. Panie ministrze, pan powiedział, że
granatnik szwedzki powinien nosić imię polskiego króla. Mam propozycję lepszą – powinien nosić imię polskiego hetmana Stefana Czarnieckiego (Oklaski): Jak
Czarniecki do Poznania, po szwedzkim zaborze…

(Głos z sali: Dla ojczyzny ratowania…)
…dla ojczyzny ratowania rzucił się przez most.

(Głos z sali: Brawo!)
Dziękuję bardzo. (Część posłów wstaje, oklaski)
